„Przeciętne dziecko odbiera codziennie 431 negatywnych komunikatów” – co zrobić by było ich mniej

„Słyszałem, że do piątego roku życia przeciętne dziecko odbiera codziennie 431 negatywnych komunikatów. Oczywiście negatywny komunikat nie musi zaraz być reprymendą, ale może on mieć na przykład taką formę : „Nie, to nie tak wiąże się buty… Nie powinieneś tego robić… Nawet nie myśl o tym!… Nie dotykaj tego… Nie wolno”. I tak dalej – 431 razy dziennie.”

(J. Powell, W poszukiwaniu siebie)

 
Po przeczytaniu tego dość kontrowersyjnego dla mnie fragmentu książki, zaczęłam świadomie rejestrowałam to, co mówię do moich dzieci. Ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że na moje usta często ciśnie się „NIE”: „Nie kłócicie się”, „Nie możesz kolejnego ciastka”, „Nie dotykaj.”.

Wyobrażam sobie, że częste słyszenie ‚nie’ musi być dla dziecka nieprzyjemne. Sama źle bym się czuła słysząc kilkanaście razy dziennie „Nie rób tego, nie rób tamtego, nie wolno ci!”. Chyba najchętniej obraziłabym się na cały świat i zamknęła w sobie.

Bombardowanie dzieci negatywnymi komunikatami (krytykowanie, zawstydzanie, zakazywanie, nakazywanie, upominanie, sarkazm) wywołuje poczucie niższości i bezradności. Dziecko chce czuć się szanowane, móc decydować o sobie. To co mówimy i jak mówimy do naszych dzieci jest bardzo istotne, ponieważ podczas najmłodszych lat buduje on obraz samego siebie. Dorośli słysząc zbyt dużo komunikatów negatywnych mogą zwątpić w siebie, a co dopiero dzieci. Nie oznacza to, że masz na wszystko pozwalać dziecku. Stawianie granic jest niezbędne w budowaniu poczucia bezpieczeństwa. Chodzi o to by zamienić komunikat negatywny na pozytywny.

krytyka

Jak to zrobić?

1. Zaproponuj inne rozwiązanie
Dziecko chce oglądać bajkę, zjeść cukierka, albo grać w piłkę pod oknami sąsiadów? Wytłumacz i zaproponuj inne rozwiązanie.

  • „Obejrzałaś już jedną bajkę, może teraz pobawisz się na ogrodzie?”
  • „Zjadłaś już dzisiejszą porcję słodyczy. Może masz ochotę na banana?” 

2. Powiedz o swoich potrzebach

Dzieci biegają w okół stołu śmiejąc się głośno i krzycząc, a Ciebie boli głowa i potrzebujesz chwili drzemki. Powiedz o sobie, o tym co czujesz i czego potrzebujesz.

  • „Dzieci bardzo boli mnie głowa, potrzebuję chwili ciszy. Może macie ochotę pokolorować, a później pójdziemy na spacer?”

3. Pytaj
Dziecko założyło prawy but na lewą nogę i tak chce iść na spacer, zapytaj „Córeczko popatrz na swoje buty, czy wszytko jest na swoim miejscu?” Dziecko prawdopodobnie uśmiechnie się i zamieni buty. Życie jednak lubi być przewrotne, a zachowania dzieci w szczególności, więc może się zdarzyć, że uzna, że jest mu tak wygodnie i nie widzi w tym problemu. Takie to już jest ryzyko pytań. Mimo wszystko uwielbiam zadawać pytania. Nie dość, że zachęcają dzieci do myślenia, to dają poczucie decydowania o sobie. Zamiast podawać gotowe rozwiązania, zadawaj pytania. W ten sposób budujesz u dziecka poczucie pewności siebie, sprawstwa i ważności.

4. Daj dziecku poczucie, że je rozumiesz i zachęć do szukania rozwiązań
Kiedy dziecko zmaga się z jakimś problemem, frustracją, smutkiem, złością w pierwszej kolejności wykaż zainteresowanie, szacunek i zrozumienie:

  • „Rozumiem, że czujesz złość, że nie dałam ci tego co chciałaś”
  • „Rozumiem, że jest ci smutno po kłótni z siostrą, jak myślisz dlaczego się pokłóciłyście? Co teraz możesz zrobić?”.

W ten sposób dziecko uczy się samodzielnie rozwiązywać problemy i polegać na samym sobie.

Podsumowanie

1. Wspieraj poczucie wartości swojego dziecka pozytywnymi komunikatami (badania wykazują, że budujące relacje to takie, w których słyszy się więcej pozytywnych komunikatów od negatywnych w skali 3 do 1, nie obawiaj się, więc, że nie jesteś w stanie całkowicie wykluczyć negatywnych komunikatów, pamiętaj aby tych pozytywnych było 3 razy więcej 🙂
2. Daj możliwość decydowania o sobie – budujesz u dziecka poczucie pewności siebie.
3. Pytaj, pytania zachęcaja dziecko do myślenia, poznajesz je, pokazujesz, że jest ważne.
4. Wyraź zrozumienie – parafrazując to co powiedziało dziecko (Rozumiem, że jest ci przykro, bo…). W ten sposób pomagasz mu zaakceptować siebie i to co przeżywa.

 

 

(Visited 62 times, 1 visits today)
Facebookgoogle_plus

Leave a Reply