Kiedy miłość boli

Jak to się dzieje, że czasami obcowanie z pięknem boli, że miłość jest tak głęboka i ogromna, że sprawia ból, a cudowne doświadczenia wyciskają łzy. To nie piękno niesie ze sobą ból. To nie miłość sprawia cierpienie. To nie cudowne wspomnienia zabierają radość. To przywiązanie.

“Wbrew powszechnemu mniemaniu, miłość nie przynosi ze sobą cierpień. Cierpienie przynosi instynkt posiadania, który jest zaprzeczeniem miłości.” Antoine de Saint-Exupéry

Lęk przed utratą tego co mamy, czy tego co doświadczamy wywołuje ból. Im piękniejsze doświadczenie tym większy ból. Trudno jest zaufać życiu. Puścić. Pozwolić by się działo. Wolimy kurczowo trzymać się tego co dla nas ważne, piękne, cudowne. Tylko, że zamykając choćby najpiękniejszego ptaka w klatce, zabijemy w nim to, co pokochaliśmy. Zabijemy to czym nas urzekł.

Prosty przykład. Kobieta poznaje mężczyznę  z ekstremalnymi pasjami. Fascynuje ją, pociąga, inspiruje. Ale kiedy ten mężczyzna staje się jej partnerem, pojawia się lęk. Lęk przed utratą partnera. Lęk jest tak silny, że postanawia (trochę nieświadomie) zabić w nim pasje. Z tygrysa uczynić kanapowego kociaka. W czym problem? Miłość nie może zniewalać. Miłość nie może zabierać wolności, bo w tedy przestaje być miłością, a zaczyna być posiadaniem. Zabierając wolność czy to partnerowi, czy dziecku, czy przyjacielowi to tak jakbyśmy zabraniali mu żyć.

Miłość i wolność

 

Piękne doświadczenia mają to do siebie, że są tak cudowne, że chcielibyśmy by trwały wiecznie. A, że w świecie nic nie trwa wiecznie, zdajemy sobie sprawę z tragizmu sytuacji. To się kiedyś skończy. Świadomość ta boli, a ból każe nam przywiązać się i nie puszczać. Przywiązanie sprawia, że nic już nie jest takie piękne jak było. Po pewnym czasie zapominamy, dlaczego tak kurczowo trzymamy się pewnych wspomnień, ludzi czy rzeczy.

 

Jak więc porzucić przywiązanie? Jak swobodnie płynąć, nie starając się za wszelką cenę zatrzymać ludzi, chwil czy emocji na zawsze i za wszelką cenę?

 

Zaakceptować. Zaakceptować fakt, że nie mamy na wszystko wpływu. Nie możemy zatrzymać chwili, nie mamy pewności, że miłość, którą dziś czujemy będzie trwała zawsze.

 

Zaufać. Zaufać życiu i sobie. Zaufać, że tak jak będzie, będzie najlepiej, że sobie poradzimy, że w każdej sytuacji znajdziemy rozwiązanie.

 

Doświadczać. Zanurzyć się w teraźniejszości. Doświadczać piękna. Cieszyć się miłością. Być wdzięcznym za cudowne chwile. Nie łapczywie. Nie na zapas. Po prostu być i żyć. Zamiast martwić się co przyniesie przyszłość.

 

Znaleźć sens. Obudzić w sobie poczucie sensu. Sensu życia. Sensu istnienia. Postawić sobie cele życiowe, które wspierają naszą niezależność.

 

Dawać z siebie 100%. Zamiast się bać. Manipulować. Kalkulować. Zadręczać siebie. Dawaj! Dawaj jak najwięcej z siebie. Miłości, zaangażowania, piękna. Nie zastanawiaj się, czy to kiedykolwiek zostanie Ci zwrócone. Zobaczysz, że bezwarunkowe dawania sprawia, że Twoje serce rośnie.

 

Odnaleźć źródło miłości, piękna w sobie. Niezależność sprawi, że nie będziesz kurczowo trzymać się tego co przychodzi i odchodzi. Ty zawsze pozostaniesz. Dlatego warto dbać o kontakt z samym sobą. Poszukiwać miłości w sobie. Medytacja, modlitwa, kontemplacja otwiera na duchową przestrzeń w nas samych. Otwieramy okna na oścież i pozwalamy, by nasze wnętrze się przewietrzyło. Umysł bez natłoku wszystkich negatywnych myśli, staje się o wiele bardziej spokojny i wolny.

 

Miłość i harmonia

 

 

(Visited 89 times, 1 visits today)
Facebookgoogle_plus

12 komentarzy

  1. Alex

    Wrzesień 30, 2016 at 12:40 pm

    Trafilam przypadkowo na Twoj wpis przez facebook (psychologia pozytywna) I akurat dzis trafilas w sedo!! 🙂

    Dzieki!

    1. Jola

      Jola

      Wrzesień 30, 2016 at 6:39 pm

      Dzięki Alex 🙂 Cieszę się, że trafiłaś na mój artykuł i że znalazłaś w nim to, czego potrzebowałaś. Pozdrawiam ciepło 🙂

  2. Sławomir

    Październik 1, 2016 at 11:02 am

    Dziękuję Jolu. Kim jesteś? Psychologiem? Żyć chwilą. Nie bać się puścić czas wolno. Nie namyślać się. Kochać. I pozwolić innym, kochać siebie. Zaufać sobie. I być szczęśliwym. Pozwolić sobie na szczęście. Dopóki żyjemy. A co dalej? Zobaczymy. Sławek. Pozdr.

    1. Jola

      Jola

      Październik 1, 2016 at 1:16 pm

      Cześć Sławku. Jestem pedagogiem specjalnym i terapeutą zajęciowym. Jednak psychologia jest mi równie bliska. I co dalej? To zawsze pozostaje zagadką i chyba dzięki temu życie jest takie wciągające. Pozdrawiam Cię ciepło i dziękuję, że „wpadłeś” do mnie 🙂

  3. Carmela

    Marzec 26, 2017 at 10:20 pm

    Miłość to bzdura, tak w każdym razie mówi moja mama. Ja na szczęście miłości nigdy nie zaznałam, ale mam powody, żeby wierzyć mamie na słowo.
    Miłość to taki modny temat w dzisiejszych czasach. Różne bywały modne tematy w historii: wyjazdy ‚do wód’, rock and roll, mini spódniczki, punk, grunge, dieta Kwaśniewskiego… teraz na topie jest tzw. miłość i patrzę na nią z dużym sceptycyzmem. Moda przeminie, jak każda inna, a świat będzie dalej szedł do przodu i założę się, że za kilka lat na topie będzie kolejna bzdura, może np. spódniczki i buty na szpilkach dla gejów lub jakaś modna dieta. np. dieta z wykluczeniem marchewki, albo – jak pisali kiedyś na Prima Aprilis – dieta zgodna z nazwiskiem… Już nic mnie nie zdziwi.

    1. Jola

      Jola

      Kwiecień 1, 2017 at 12:49 pm

      Miłość jest „modnym tematem” od wieków i mam nadzieję, że nigdy nie przestanie być:) Platon, Kochanowski, Szekspir, Goethe w każdej epoce znajdzie się jakiś ‚szaleniec’ by rozprawiać o miłości. Pozdrawiam serdecznie 🙂

  4. Rafał M.

    Kwiecień 5, 2017 at 4:58 pm

    Bardzo fajna strona tak trzymać ☺ .

    1. Jola

      Jola

      Kwiecień 5, 2017 at 8:07 pm

      Dziękuję Rafał 🙂

  5. Zielona Karuzela

    Maj 8, 2017 at 3:09 pm

    Kurczę, ta miłość i ludzkie relacje istnieja niby od początku świata, większość z nas ich doświadcza a jakoś wciąż tak mało o nich wiemy. Świetny wpis 😉

    1. Jola

      Jola

      Maj 8, 2017 at 3:13 pm

      Dziękuję 🙂

  6. sandra nowicka-nowak

    Maj 8, 2017 at 3:47 pm

    Fajne porady.

  7. blogierka

    Maj 8, 2017 at 11:35 pm

    Bardzo prawdziwe jest to co piszesz. Jaka szkoda, że tylu ludzmi ma ciągle z tym kłopot :/

Leave a Reply